don't be like a chick, be who you were born to be…

No more time to waste, no more excuses

Gotta reach out your arms and embrace the sun

No more time for self pitying excuses

Gotta stand up and shout and say

I am the one

Co’s there’s been too much crying and talk of being free

Gotta jump off that cliff and be who you were born to be

No more time to waste on photos of the past

There’s a star with your name on and a love that’s going to last

Co’s there’s been too much holding on and talk of being free

Gotta take it all with you and be who you were born to be

Now I know the ice is melting and the ships are going home

And the wind is getting colder and we feel more and more alone

So stop all your excuses got the answers all for free

Jump off that cliff and be who you were born to be

From the album ‚Bliss’

Bliss website

 

 

 

STORY ABOUT CHICK

A man found an eagle’s egg and put it in a nest of a barnyard hen. The eaglet hatched with the brood of chicks and grew up with them. All his life the eagle did what the barnyard chicks did,thinking he was a barnyard chicken. He scratched the earth for worms and insects. He clucked and cackled. And he would thrash his wings and fly a few feet into the air. Years passed and the eagle grew very old. One day he saw a magnificent bird above him in the cloudless sky. It glided in graceful majesty among the powerful wind currents, with scarcely a beat on his strong golden wings. The old eagle looked up in awe. „Who’s that?” he asked. „That’s the eagle, the king of the birds,” said his neighbour. „He belongs to the sky. We belong to the earth – we’re chickens.” So the eagle lived and died a chicken, for that’s what he thought he was.

Anthony de Mello 1931-1987

Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi. Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty? Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi złocistymi skrzydłami. Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.

– Co to jest? – zapytał kurę stojącą obok.

– To jest orzeł, król ptaków – odrzekła kura. -Ale nie myśl o tym, Ty i ja jesteśmy inni niż on.

Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał.

I umarł, wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.

Anthony de Mello “Śpiew ptaka

 


more: Anthony De Mello yt

Top